Ujastek – Szpital Położniczo-Ginekologiczny UJASTEK w Krakowie

Posted by admin | Gdzie rodzić? | wtorek 19 Lipiec 2011 09:23

Ujastek – Szpital Położniczo-Ginekologiczny UJASTEK w Krakowie.

Adres:

Szpital Położniczo – Ginekologiczny UJASTEK
ul. Ujastek 3
31-752 Kraków

Strona www: http://www.szpital.ujastek.pl/

Rejestracja: do godz. 15, tel. 12 68 5 5 4 00, noworodki@ujastek.com

Opis: (więcej…)

Popularity: unranked

Gdzie rodzić?

Posted by admin | Gdzie rodzić?,Poród | sobota 16 Lipiec 2011 10:43

noworodekCiąża dobiega końca i trzeba się w końcu zdecydować na miejsce porodu.

Do przemyślenia dla kobiety jest również fakt jaki poród wybrać. Zarówno cesarka, jak i poród  naturalny mają swoje plusy, jak i minusy. Zarówno po jednym, jak i drugim porodzie kobiety uważają, że czuły się świetnie, bądź tragicznie. Nie ma na to reguły.

Porównanie dwóch rodzajów porodów znajdziesz w artykule: Poród naturalny, czy cesarskie cięcie – co wybrać?

Na stronie pod linkiem : Gdzie rodzić? znajdziesz spis szpitali i ich opis. Zachęcam do dodawania komentarzy pod tekstem, jeśli na stronie brakuje Twojego szpitala, zamieść jego nazwę w komentarzu do tego artykułu.

Życzę Ci szybkiego porodu i by stwierdzenie rodzić po ludzku było w Twoim przypadku prawdziwe.

Jolanta

Spis placówek:

Kraków:

Ujastek – Szpital Położniczo-Ginekologiczny UJASTEK w Krakowie

Popularity: 5%

Rzeczy dla mamy i maleństwa po porodzie i na powrót do domu.

Posted by Gosia | Mama radzi mamie,Poród | poniedziałek 13 Wrzesień 2010 15:29

Torba dla mamy i dziecka na trzydniowy pobyt w szpitalu.

Z poniższej listy nie miałam nic przygotowanego. Środki do pielęgnacji dziecka miałam z paczek sponsorów, które otrzymuje się po porodzie. Polecam jednak aby zakupić krem do smarowania pupci i wilgotne chusteczki. Wszystkie te rzeczy może spokojnie donieść mąż lub dziadkowie. Własne ubranka dla dziecka, trzeba przygotować w większej ilości. Mały człowiek może się brudzić nieoczekiwanie często. W moim szpitalu, dzieci nie kąpią mamy tylko pielęgniarki. Dzieci są zwożone do mycia hurtem. Następnie po kolei się je kąpie, przemywa kikut po pępowinie, ubiera a następnie odwozi do mam. Dlatego ciężko było by upilnować własne ubranko aby po kąpieli wróciło do mnie a nie zostało przewiezione z innymi do szpitalnej pralni.

Rzeczy dla dziecka wg podręcznika:
1. Najmniejszy rozmiar jednorazowych pieluch lub pieluchy tetrowe.
2. Kilka pieluch tetrowych – na pewno przydadzą się po kąpieli.
3. 3 bawełniane koszulki.
4. 2 bawełniane cienkie czapeczki i jedna cieplejsza.
5. 3 pajacyki lub kaftaniki i 3 pary śpiochów.
6. Skarpetki i rękawiczki (żeby dziecko nie drapało się po buzi).
7. Kosmetyki (dowiedz się wcześniej w szpitalu co będzie potrzebne).
8. Spirytus salicylowy 70% i jałowe gaziki do pielęgnacji pępka.
9. Ręcznik kąpielowy.
10. Szczoteczka do włosów.
11. Kocyk lub śpiworek.

rzeczy

Torba dla mamy po porodzie (wg podręcznika):
1.Koszula z rozcięciem, wygodna do karmienia.
- najlepsza jest najzwyklejsza zapinana u góry na guziki. Ważne aby rozcięcie miało długość ok. 30 cm. Te z rozcięciami po bokach, które możecie znaleźć w sklepach są niepraktyczne. Źle się odsłania piersi do karmienia a jeśli nie karmisz, to niestety często rozchylają się ukazując twój biust.
2. 6 par majtek jednorazowych.
- to naprawdę super rzecz. Świetnie trzymają wkłady poporodowe a kiedy się zabrudzą to je po prostu wyrzucasz.
3. Przybory toaletowe i kosmetyki.
4. 2 ręczniki.
- jeden mniejszy do wycierania krocza, jeden kąpielowy i ja proponuję jeszcze jeden do rąk i twarzy.
5. Pantofle.
6. Szlafrok i klapki pod prysznic.
7. 20 pieluch jednorazowych w kształcie podpasek.
- ja korzystałam tylko z wkładów zapewnianych przez szpital. Takie było zalecenie odgórne szpitala. Gdyby przyplątało się jakieś zakażenie, szpital mógł by mnie obarczyć winą za ten stan a jako przyczynę podać fakt, że stosowałam nie sterylne szpitalne lecz własne wkłady.
8. Ręczniki papierowe, papier toaletowy.
- ręczników papierowych w moim szpitalu nie brakowało ale papieru toaletowego często. Pamiętajcie przede wszystkim o własnym papierze!
9. Podkładkę okrągłą do siadania w okresie gojenia krocza. Do kupienia w każdym sklepie medycznym.
- zawsze można się wspomóc własnym lewym lub prawym półdupkiem .
10. Poduszka „jasiek” – przyda się podczas karmienia.
11. 2 staniki do karmienia i wkładki laktacyjne.
- na początku pokarmu jest na tyle mało, że nie ma problemu z wyciekaniem pokarmu. Najwięcej mleka zaczynamy wytwarzać w 3 dobie po porodzie.
12. Woda mineralna nie gazowana.
13. Ulubiony poradnik dla młodych mam.
14. Telefon i ładowarka.

Torba na powrót do domu:
1. Ubranie dla mamy.
- najlepiej ciążowe bo twój brzuch nie będzie od razu płaski
2. Odpowiednie do pogody ubranko dla dziecka.
3. Krem ochronny.
4. Fotelik samochodowy dla noworodka.

Tą ostatnią torbę radzę przygotować przed pójściem do szpitala. Kiedy świeżo upieczony tato jest zdany tylko na siebie, może wam przywieźć zupełnie nieprzydatne rzeczy. Pamiętajcie o rożku lub beciku, pieluchach typu „Pampers”. Zapakujcie też bieliznę osobistą wraz z podpaskami.
Kochane mamy, napiszę to raz jeszcze jeśli macie jakieś wątpliwości- po prostu zapytajcie!. Lekarz, mamy i pielęgniarki na oddziale odpowiedzą wam na wszystkie pytania.

Powodzenia:)

Popularity: 3%

Co powinno się znaleźć w torbie do szpitala na czas porodu.

Posted by Gosia | Ciąża,Mama radzi mamie,Poród,Zdrowie | wtorek 8 Czerwiec 2010 22:35

Będąc w ciąży zaopatrzyłam się w książeczkę pt.: „Co to znaczy rodzić po ludzku?” wydanej przez Fundację Rodzić po Ludzku. Rozdział 4 tej książki nosi tytuł „Torba do szpitala”. Po jego przeczytaniu stwierdziłam, że powinien brzmieć „Walizka do szpitala” a nawet „ Kilka walizek do szpitala”.

Drogie mamy nie panikujmy i  nie pakujmy wszystkiego czego radzą nam podręczniki. Najważniejszy w ciąży jest wywiad. Brzmi to  jak cytat z filmu szpiegowskiego ale niestety taka jest prawda – najważniejsza jest sprawdzona informacja.
bobas, niemowleMoją ciążę przeżywałam w nowym mieście, daleko od rodziny. Najbliższe osoby liczyły sztuk dwie, był to – mój mąż i koleżanka ze studiów. Nic nie wiedziałam o szpitalu, zwyczajach w nim panujących, położnych itp. Jedynym kontaktem z tą placówką był dla mnie lekarz prowadzący ciążę. To od niego dowiedziałam się wszystkiego. Dobrze by było gdyby wasz lekarz był zatrudniony w szpitalu którym chcecie rodzić. Nie każda z nas ma to szczęście rodzić w szpitalach o wysokich standardach. Szpital w którym ja rodziłam, (myślę ,że należy do tych przeciętnych) dysponuje salami poporodowymi na wiele łóżek. Nie ma w nim osobnych łazienek i jest tylko jedna sala do porodów rodzinnych.

Ja swoją torbę spakowałam tak jak poradził mi lekarz. Jeśli chodzi o rzeczy dla nowo narodzonego dziecka nie miałam żadnych. Ginekolog oznajmił, że pieluchy tetrowe i ubranka zapewnia szpital. Po pobycie można było dobrowolnie pozostawić własne 3 pieluchy tetrowe aby wspomóc szpital.

Poniżej zamieszczę spis który znajdziecie w każdej książce czy w artykułach czasopism zajmujących się tematem ciąży i porodu. Od pauzy opiszę swoje uwagi i spostrzeżenia oraz co sama spakowałam.

Torba na czas porodu (za podręcznikiem)

  1. Ubranie dla mamy (1 lub 2 długie koszulki bawełniane typu T-shirt, szlafrok ew. rozpinany sweter lub bluza, ciepłe skarpetki, kapcie).
    - 2 koszule nocne do kolan, szlafrok, kapcie.
  2. Wygodne ubranie dla taty.
    - W moim szpitalu trzeba było kupić jednorazowe, sterylne ubranie w cenie ok. 50 zł
  3. Jednorazowe pieluchy w kształcie podpasek.
    - Szpital zapewniał własne wkłady sterylne z ligniny.
  4. Jednorazowe chusteczki.
    - Tak – jedna paczka na pewno się przyda.
  5. Pielucha lub bawełniana chusteczka (do przecierania twarzy).
    - Nie pamiętam żeby trzeba mi było czoło wycierać a był to sierpień.
  6. Woda kosmetyczna w aerozolu do odświeżania twarzy.
    - Zbędna rzecz według mnie, nie ma czasu o tym myśleć.
  7. Termofor z gorącą wodą (do okładów) owinięty w podszewkę.
    - Zupełnie zbyteczny, prędzej położna każe ci iść pod ciepły prysznic.
  8. Pomadka do ust (wysuszonych podczas długotrwałego oddychania).
    - Przydatna ale nie obejdziesz się od szpatułki owiniętej gazą i nasączonej wodą. Szczególnie, że o piciu wody możesz zapomnieć do końca porodu. Nie musisz jej przynosić z domu, wystarczy poprosić położnej.
  9. Ulubiona muzyka.
    - Może się przydać na pierwszą fazę, czyli od pierwszych skurczów, potem zupełnie nie ma na to czasu.
  10. Coś do jedzenia i picia (szczególnie dla męża).
    - Z tym się zgodzę. Najważniejsza jest butelka niegazowanej wody mineralnej.
  11. Dla chętnych aparat fotograficzny.
    - Niezbędny! Mąż towarzyszący w porodzie musi zachować zimną krew do jego obsługi.

Konieczne dokumenty:

  1. Grupa krwi i czynnik Rh (oryginał).
  2. Przy ujemnym Rh (Rh-) – badanie na obecność przeciwciał anty Rh.
  3. Zrobione po 32. Tygodniu HBS – badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej.
  4. Odczyn WR – badanie w kierunku kiły (robione dwukrotnie na początku i pod koniec ciąży).
  5. Wynik USG zrobionego po 36 tygodniu ciąży.
  6. Ostatnia morfologia i badanie moczu.
  7. Wynik badania na obecność HIV.
  8. - Nic na temat tego badania nie usłyszałam od swojego lekarza. W szpitalu też nie był wymagany. Można go zrobić tylko na własną prośbę i za własne pieniądze. Uważam, że powinien być obowiązkowy i refundowany przez państwo.
  9. Dowód osobisty
  10. Aktualna książeczka ubezpieczeniowa.
    - W moim mieście wszystkie placówki medyczne wymagają okazania aktualnej legitymacji.
  11. Karta przebiegu ciąży.
  12. Ew. zaświadczenie ze szkoły rodzenia.
    - Nikt o to mnie nie pytał przy przyjmowaniu na oddział, po za położną już w trakcie porodu.
  13. Skierowanie do szpitala.
    - Lekarz wypisuje ci je na ostatniej wizycie przed terminem porodu.
  14. Nr NIP pracodawcy lub własny jeśli prowadzisz własną działalność.

Kochane mamy, zaczerpnijcie przede wszystkim wiedzy o zwyczajach panujących
w szpitalach w których zamierzacie rodzić. Jeśli nie macie żadnej znajomej mamy a nie wierzycie do końca temu co mówi wam lekarz, dobrze jest się wybrać na odział położniczy. Zawsze na korytarzach przed wejściem można spotkać świeżo upieczoną mamę i po prostu zapytać.
Powodzenia :-)

Małgorzata

Popularity: 2%

Poród naturalny, czy cesarskie cięcie – co wybrać?

Posted by admin | Poród | sobota 29 Maj 2010 12:38

1208286_baby_love1

Niektóre z nas same decydują się na sposób w jaki przyjdzie ich dziecko na świat. Inne są do wyboru zmuszone.

Porównaj obydwie metody:

Poród naturalny Cesarskie cięcie
Bolesność Ból przed i w trakcie porodu, który może być znieczulony. W czasie porodu stosuje się znieczulenie miejscowe. Po porodzie bolesne krocze. Przed operacją nieprzyjemne jest nakładanie cewnika. W trakcie operacji stosuje się znieczulenie miejscowe (czasem pełną narkozę). Kiedy kobieta poddana jest znieczuleniu miejscowemu nie czuje bólu. W momencie wyciągania dziecka może poczuć lekkie ciągnięcie. Ból czuje się głównie po operacji. Najbardziej przez pierwszy tydzień. Dojście do formy może trwać kilka tygodni.
Siadanie W pierwszych dniach konieczność siadania na specjalnym kole, lub poduszce. Nie na całej pupie. Po operacji konieczne jest pozostawanie w pozycji leżącej. Pierwsze siadanie nastąpi po około 12 godzinach od porodu. Z uwagi na przecięte mięśnie brzucha siadanie jest bolesne.
Poruszanie się Przeważnie kobiety po naturalnym porodzie szybko stają na nogi. Przez pierwszy tydzień poruszanie się będzie ograniczone – z uwagi na bolesność. Kobiety po cesarce chodzą mocno przygięte do przodu.
Wpływ na odczucia dziecka Według naukowców dziecko przy naturalnym porodzie czuje, że coś się dzieje. Jest więc przygotowane na dużą zmianę – przyjście na świat. Według naukowców dziecko nie jest przygotowane na przyjście na świat. W czasie narodzin przeżywa ogromny szok.
Wpływ na wygląd dziecka Po porodzie dzieci są często zaczerwienione, mają „ściśniętą” główkę. Po porodzie dzieci mają ładną okrągłą główkę.
Użycie kleszczy W razie konieczności W razie konieczności
Nacięcie W razie konieczności nacięcie krocza Zawsze nacięcie brzucha. Obecnie linia bikini, wcześniej w pionowe nacięcie.
Jedzenie Przed porodem szpitale w Polsce odradzają jedzenia (w innych krajach może być dozwolone). Po porodzie w miarę szybko zaczyna się spożywanie pierwszego posiłku. Tuż przed operacją nie można jeść. Tuż po operacji trzeba odczekać z piciem i jedzeniem. Na początek dieta – suchary.

Tekst J.V.

Popularity: 1%

Spór o cesarkę

Posted by admin | Ciąża,Samopoczucie | sobota 19 Wrzesień 2009 16:27

ciazaPrzez jednych chwalona jako szybki, bezbolesny zabieg. Przez drugich mocno negowana.

Cesarka.

Kiedy wcześniej przeglądałam artykuły w prasie na jej temat miałam wrażenie, że cesarskie cięcie jest świetnym rowiązaniem na bóle porodowe, na nacięcie krocza. Artykuły mówiące o tym, że można rodzić „bez bólu” są często widoczne w kolorowych czasopismach. Częstotliwość z jaką docierają do nas te informacje wywołuje uczucie, że ja też chcę rodzić bez bólu, no bo po co miałabym sie męczyć?

Z jednej strony jest, więc  literatura ujmująca tematykę cesarki i znieczulenia w czasie naturalnego porodu. Drugi biegun kładzie nacisk na naturalne rozwiązanie, jako to najwłaściwsze. Neguje się wszelką ingerencję tłumacząc, że ingerencja w przeżywanie naturalnego porodu nie służy zdrowiu i psychice ani dziecka, ani rodzącej. Mowa jest o naturalnych hormonach, które uśmieżają ból, które są odpowiedzialne za pojawienie się więzi między matką, a dzieckiem. W takiej literaturze cesarka i znieczulenie opisywane są jako coś, co przeszkadza w nawiązaniu normalnej więzi między matką, a dzieckiem. Jest mowa o tym, że kobiety po cesarce czują się gorzej psychicznie, są wręcz niespełnione.

Sądzę, że i jedno  drugie podejście jest przesadzone. Z jednej strony nie można polecać cesarki jako rodzenia „bez bólu”. Ból pojawia się tuż po tym jak przestają działać środki znieczulające. Kobieta ma problem z poruszaniem się w łóżku, już nie wspominając o wstawaniu. Każda czynność jaką wykonuje się w pierwszych dniach po zabiegu sprawia ogromny ból.

Z drugiej strony nie powinno się też całkowicie oczerniać cesarskiego cięcia. Cesarka ratuje życie. Gdyby nie było tego zabiegu wiele dzieci i kobiet mogłoby nie przeżyć porodu. Warto o tym pamiętać. Szczególnie pamiętać powinny o tym kobiety poddane temu zabiegowi. Ich wkład w przyjście na świat dziecka jest ogromny. Kobiety będące po zabiegu też karmią piersią swoje dzieci i to pomimo bólu i pomimo ścisłej diety (suchary i woda).

Jeżeli czytasz prasę i książki poświęcone porodowi może się okazać, że Twoje odczucia po porodzie będą zupełnie inne, niż te opisane w literaturze. Może sie równie dobrze okazać, że kobieta po naturalnym porodzie będzie mieć gorsze samopoczucie niż kobieta po cesarce.

To na, co należałoby zwrócić uwagę to personel medyczny. Wpływ personelu na samopoczucie młodej mamy jest ogromny. To jak zajmą się Tobą w szpitalu może rzutować na Twoją psychikę, podejście do siebie, dziecka. Warto więc przed porodem wybrać miejsce z profesjonalną i przyjazną obłsugą medyczną. Sprawdzić muszą się nie tylko lekarze, ale też położne, pielęgniarki.

Oprócz wybierania płytek w łazience szpitala główną uwagę zwróć na personel! Odwiedź szpital przed porodem, porozmawiaj z jego pracownikami. Dowiedz się od znajomych, które miejsca polecają.

Masz sprawdzony, dobry szpital?

Poleć go w komentarzu do tego wpisu.

Related Posts with Thumbnails

Popularity: 7%