Gdy nie można karmić piersią-cz.2

Posted by Elzbieta | Małe dziecko, Zdrowie, Zdrowie dziecka | Czwartek 29 lipiec 2010 22:46

karmienie butelkaWraz z wprowadzeniem mleka następnego powoli urozmaicamy jadłospis naszego maluszka w nowe i nieznane dla niego produkty:

  • ok. 5 miesiąca wprowadzamy owoce i warzywa oraz kaszki ryżowe i kukurydziane. Najlepiej zacząć od soków lub przecierów z jabłek, dobrze tolerowane są również morele czy maliny. Rezygnujemy z cytrusów, owoców tropikalnych a także dość uczulających truskawek i poziomek.
  • Z warzyw najlepiej podawać przetartą marchew, ziemniaki. Unikamy do 9 miesiąca warzyw strączkowych, kapustnych, cebulowych które mają właściwości wzdymające zwłaszcza u dzieci z tendencją do kolek.
  • od 6-7 miesiąca wprowadzamy do diety dziecka mięso, najlepiej w formie wkładki do zupy podawać mięso drobiowe, cielęce i królicze.
  • od 7 miesiąca wprowadzamy żółtka
  • od 10 miesiąca podajemy pieczywo pszenne, mieszane i wędliny (chude drobiowe, cielęce oraz wieprzowe)
  • po roku możemy już podawać twarogi, mleko krowie oraz białko jaja

maluchWprowadzać nowe produkty należy stopniowo i ostrożnie obserwując reakcję dziecka.

Poniżej tabela opracowana przez Instytut Matki i Dziecka dla mam które karmią sztucznie swoje dzieci:

WIEK

ILOŚĆ POSIŁKÓW I OBJĘTOŚĆ PORCJI

RODZAJ POŻYWIENIA (ŻYWNOŚĆ UZUPEŁNIAJACA)

1

 

7 x 90-110ml

 

Mleko początkowe

 

2

 

6 x 110-130ml

 

Mleko początkowe

 

3

 

6 x 130ml

 

Mleko początkowe

 

4

 

6 x 150

 

Mleko początkowe

 

5

 

5 x 180

 

4 x mleko następne

2 z dodatkiem bezglutenowego kleiku3 (mieszanka mleczna);
1xzupa (papka jarzynowa);skrobane jabłko i/lub sok

6

 

5 x 180

 

4 x mleko następne z dodatkiem bezglutenowego kleiku;
1xzupa

4 (papka jarzynowa+gotowane mięso- bez wywaru);
Przecier owocowy (warzywny) lub sok

7

 

5

5

Mleko następne z dodatkiem bezglutenowego kleiku (mieszanka mleczna) lub z dodatkiem kaszki bezglutenowej;
Zupa (papka jarzynowa z gotowanym mięsem);
Kaszka bezglutenowa na mleku następnym z owocami;
Przecier owocowy lub sok;
1/2 żółtka co drugi dzień

 

8

 

5

 

Jak w 7m.ż.

 

9

 

5

 

Jak w 8 m.ż.
Zmiana: całe żółtko co drugi dzień

 

10

 

4-5

 

Jak w 9 m.ż.
Wprowadzenie (oprócz bezglutenowych) glutenowych zbóż (kasza, bułki, chleb, sucharki);
Zmiana:obiad z dwóch dań (zupba + jarzynka z dodatkiem gotowanego mięsa)

 

11-12

 

4-5

 

Jak w 10 m.ż.
Zmiana: Całe jajko 3-4 razy w tygodniu;
Twarożek, kerif, jogurt 1-2 razy w tygodniu

 

Autor: Elżbieta Szlęk

Popularity: 1%

Gdy nie można karmić piersią-cz.1

Posted by Elzbieta | Małe dziecko, Zdrowie, Zdrowie dziecka | Czwartek 29 lipiec 2010 22:36

karmienieKarmienie dziecka matczynym mlekiem ma wiele zalet. Przede wszystkim skład i forma mleka kobiecego jest niezwykle korzystna dla dorastającego malucha. Pokarm matczyny jest tak przystosowany aby był łatwo przyswajalny, zapobiegał wszelakim alergiom pokarmowym jak również pełnił funkcje ochronne. Oprócz tego dowiedziono również ważne funkcje psychologiczne karmienia naturalnego. Badania naukowe sugerują, że dziewczynki karmione naturalnie zdecydowanie rzadziej chorują na anoreksję niż karmione sztucznie.

Jeśli jednak z pewnych przyczyn matka nie może karmić swojego dziecka naturalnie powinna zapoznać się z preparatami dostępnymi na rynku mającymi możliwie jak najbardziej naśladować matczyny odpowiednik.

Rozwój dziecka przebiega w niejednakowym tempie, skład mleka matczynego również podlega w tym czasie zmianom podążając za potrzebami noworodka dlatego dobór odpowiedniego preparatu zastępującego mleko jest niezwykle ważny.

Najważniejszą zasadą sztucznego karmienia jest absolutna rezygnacja z podawania mleka krowiego, którego skład mocno odbiega od ideału jakim jest mleko kobiece.

mlekoMłode mamy zaopatrują się w mleko zmodyfikowane, produkowane co prawda na bazie mleka krowiego jednak poddane wielu procesom które mają upodobnić je do mleka kobiecego. Mleko modyfikowane w porównaniu z krowim ma obniżoną zawartość białka i zmienioną jakość tłuszczu poprzez dodanie roślinnych olejów, uzupełniony poziom laktozy (mleko krowie zawiera prawie o połowę mniej laktozy niż mleko kobiece), obniżoną zawartość składników mineralnych, uzupełnione witaminy i niektóre makro- i mikroelementy.

Każda matka powinna mieć jednak świadomość, że pomimo ogromnego postępu technologicznego i ciągłych badań nad udoskonalaniem mleka modyfikowanego, nadal różni się ono od ideału. Nie posiada chociażby czynników korzystnie wpływających na odporność malucha. Dlatego karmienie sztuczne powinno być praktykowane tylko w wyjątkowych okolicznościach, a w miarę możliwości mama powinna karmić naturalnie.

Na rynku dostępne są 2 rodzaje mleka modyfikowanego:

mleko początkowe – stosowane od urodzenia do 4 miesiąca życia dziecka, w tej grupie mamy:

- mleko modyfikowane – które ma nie zmienioną jakość białka mleka krowiego ale obniżoną jego ilość

- mleko adoptowane – w białku mleka przeważają białka serwatkowe

Dostępne mleka początkowe to Bebiko 1, Bebilon 1, Humana 1, Nan 1

mleko następne – stosowane u niemowląt powyżej 4 miesiąca życia; mleko to zawiera zmodyfikowane tłuszcze, cukry oraz składniki mineralne natomiast nie ma tu już zmian jakości białek. Są to: Bebiko 2, Bebilon 2, Humana 2, Nan 2.

Dodatkowo dostępne są również inne produkty spożywcze dla niemowląt i dzieci: przetwory mleczne, mleczno-zbożowe, bezmleczne, mieszane.

Autor: Elżbieta Szlęk

Popularity: 1%

Co powinno się znaleźć w torbie do szpitala na czas porodu.

Posted by Gosia | Ciąża, Mama radzi mamie, Poród, Zdrowie | Wtorek 8 czerwiec 2010 22:35

Będąc w ciąży zaopatrzyłam się w książeczkę pt.: „Co to znaczy rodzić po ludzku?” wydanej przez Fundację Rodzić po Ludzku. Rozdział 4 tej książki nosi tytuł „Torba do szpitala”. Po jego przeczytaniu stwierdziłam, że powinien brzmieć „Walizka do szpitala” a nawet „ Kilka walizek do szpitala”.

Drogie mamy nie panikujmy i  nie pakujmy wszystkiego czego radzą nam podręczniki. Najważniejszy w ciąży jest wywiad. Brzmi to  jak cytat z filmu szpiegowskiego ale niestety taka jest prawda - najważniejsza jest sprawdzona informacja.
bobas, niemowleMoją ciążę przeżywałam w nowym mieście, daleko od rodziny. Najbliższe osoby liczyły sztuk dwie, był to - mój mąż i koleżanka ze studiów. Nic nie wiedziałam o szpitalu, zwyczajach w nim panujących, położnych itp. Jedynym kontaktem z tą placówką był dla mnie lekarz prowadzący ciążę. To od niego dowiedziałam się wszystkiego. Dobrze by było gdyby wasz lekarz był zatrudniony w szpitalu którym chcecie rodzić. Nie każda z nas ma to szczęście rodzić w szpitalach o wysokich standardach. Szpital w którym ja rodziłam, (myślę ,że należy do tych przeciętnych) dysponuje salami poporodowymi na wiele łóżek. Nie ma w nim osobnych łazienek i jest tylko jedna sala do porodów rodzinnych.

Ja swoją torbę spakowałam tak jak poradził mi lekarz. Jeśli chodzi o rzeczy dla nowo narodzonego dziecka nie miałam żadnych. Ginekolog oznajmił, że pieluchy tetrowe i ubranka zapewnia szpital. Po pobycie można było dobrowolnie pozostawić własne 3 pieluchy tetrowe aby wspomóc szpital.

Poniżej zamieszczę spis który znajdziecie w każdej książce czy w artykułach czasopism zajmujących się tematem ciąży i porodu. Od pauzy opiszę swoje uwagi i spostrzeżenia oraz co sama spakowałam.

Torba na czas porodu (za podręcznikiem)

  1. Ubranie dla mamy (1 lub 2 długie koszulki bawełniane typu T-shirt, szlafrok ew. rozpinany sweter lub bluza, ciepłe skarpetki, kapcie).
    - 2 koszule nocne do kolan, szlafrok, kapcie.
  2. Wygodne ubranie dla taty.
    - W moim szpitalu trzeba było kupić jednorazowe, sterylne ubranie w cenie ok. 50 zł
  3. Jednorazowe pieluchy w kształcie podpasek.
    - Szpital zapewniał własne wkłady sterylne z ligniny.
  4. Jednorazowe chusteczki.
    - Tak - jedna paczka na pewno się przyda.
  5. Pielucha lub bawełniana chusteczka (do przecierania twarzy).
    - Nie pamiętam żeby trzeba mi było czoło wycierać a był to sierpień.
  6. Woda kosmetyczna w aerozolu do odświeżania twarzy.
    - Zbędna rzecz według mnie, nie ma czasu o tym myśleć.
  7. Termofor z gorącą wodą (do okładów) owinięty w podszewkę.
    - Zupełnie zbyteczny, prędzej położna każe ci iść pod ciepły prysznic.
  8. Pomadka do ust (wysuszonych podczas długotrwałego oddychania).
    - Przydatna ale nie obejdziesz się od szpatułki owiniętej gazą i nasączonej wodą. Szczególnie, że o piciu wody możesz zapomnieć do końca porodu. Nie musisz jej przynosić z domu, wystarczy poprosić położnej.
  9. Ulubiona muzyka.
    - Może się przydać na pierwszą fazę, czyli od pierwszych skurczów, potem zupełnie nie ma na to czasu.
  10. Coś do jedzenia i picia (szczególnie dla męża).
    - Z tym się zgodzę. Najważniejsza jest butelka niegazowanej wody mineralnej.
  11. Dla chętnych aparat fotograficzny.
    - Niezbędny! Mąż towarzyszący w porodzie musi zachować zimną krew do jego obsługi.

Konieczne dokumenty:

  1. Grupa krwi i czynnik Rh (oryginał).
  2. Przy ujemnym Rh (Rh-) - badanie na obecność przeciwciał anty Rh.
  3. Zrobione po 32. Tygodniu HBS - badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej.
  4. Odczyn WR - badanie w kierunku kiły (robione dwukrotnie na początku i pod koniec ciąży).
  5. Wynik USG zrobionego po 36 tygodniu ciąży.
  6. Ostatnia morfologia i badanie moczu.
  7. Wynik badania na obecność HIV.
  8. - Nic na temat tego badania nie usłyszałam od swojego lekarza. W szpitalu też nie był wymagany. Można go zrobić tylko na własną prośbę i za własne pieniądze. Uważam, że powinien być obowiązkowy i refundowany przez państwo.
  9. Dowód osobisty
  10. Aktualna książeczka ubezpieczeniowa.
    - W moim mieście wszystkie placówki medyczne wymagają okazania aktualnej legitymacji.
  11. Karta przebiegu ciąży.
  12. Ew. zaświadczenie ze szkoły rodzenia.
    - Nikt o to mnie nie pytał przy przyjmowaniu na oddział, po za położną już w trakcie porodu.
  13. Skierowanie do szpitala.
    - Lekarz wypisuje ci je na ostatniej wizycie przed terminem porodu.
  14. Nr NIP pracodawcy lub własny jeśli prowadzisz własną działalność.

Kochane mamy, zaczerpnijcie przede wszystkim wiedzy o zwyczajach panujących
w szpitalach w których zamierzacie rodzić. Jeśli nie macie żadnej znajomej mamy a nie wierzycie do końca temu co mówi wam lekarz, dobrze jest się wybrać na odział położniczy. Zawsze na korytarzach przed wejściem można spotkać świeżo upieczoną mamę i po prostu zapytać.
Powodzenia :-)

Małgorzata

Popularity: 2%

Porady dla młodej mamy- czyli powrót do szczupłej sylwetki po ciąży

Posted by Elzbieta | Ciąża, Zdrowie | Niedziela 16 maj 2010 23:54

karmienieMagiczny czas ciąży się skończył. Po dziewięciu miesiącach radosnego wyczekiwania w końcu nastąpiło rozwiązanie. Momenty szczęścia i wzruszeń kiedy patrzysz na maluszka czasami mogą zostać zmącone niezadowoleniem kiedy przeglądasz się w lustrze. Przez tyle czasu Twoje ciało podlegało tak intensywnym zmianom, że aż trudno pogodzić Ci się z tym, co teraz widzisz kiedy patrzysz w swoje odbicie? Gdzie Twoja piękna sylwetka? Spokojnie, powrót do figury sprzed ciąży nie jest wcale aż tak trudny.

Niektóre doświadczone mamy twierdzą, że najłatwiej chudnie się po pierwszej ciąży. Jednak tak naprawdę jest to bardzo indywidualna kwestia. Jednej kobiecie wystarczą nieprzespane noce i stres, który towarzyszy pierwszym miesiącom kiedy reakcje Twojego dziecka nie do końca są poznane, inne muszą niezwykle się natrudzić aby w końcu powrócić do swoich dawnych wymiarów. Nastaw się pozytywnie. Fakt, że Twoje życie wywróciło się teraz do góry nogami tylko ułatwi Ci odzyskanie dawnej sylwetki.

Dieta świeżo upieczonej mamy
Karmienie piersią ale też zmęczenie organizmu po połogu absolutnie wyklucza stosowanie jakichkolwiek restrykcyjnych diet. Musisz uważać na to, co jesz tak samo jak uważanie spożywałaś posiłki podczas ciąży. Zdrowie Twojego dziecka nadal zależne jest od tego na ile zdrowo Ty się odżywiasz. Karmiąca matka podobnie jak ciężarna spożywa odrobinę więcej (ok. 300-500kcal więcej). Twoja dieta w żadnym wypadku nie może dostarczać mniej niż 1500kcal dziennie. Nie możesz się zatem głodzić. Musisz kontrolować jakość tego, co zjadasz. Nie możesz rezygnować ze spożywania pewnych składników odżywczych na korzyść innych. Powinnaś kierować się rozsądkiem i racjonalnie dobierać produkty. Spożywaj białko (ok. 110g/dobę), węglowodany złożone (makarony, kasze), tłuszcze roślinne i przede wszystkim staraj się dostarczyć wszystkich niezbędnych witamin i składników mineralnych. Pamiętaj o różnorodności. Dietetycy twierdzą, że całkowitą pewność dostarczania organizmowi wszystkiego, co niezbędne daje różnorodność na talerzu. Nie popadaj w skrajności. Jedz lekkostrawnie i uważnie ale urozmaicaj swoją dietę.
Jedz małe porcje ale często. Nie doprowadzaj do stanu przejedzenia. Unikaj smażonych, przypalonych potraw oraz słodyczy. Jeśli masz ochotę na słodkiego batonika spróbuj suszonych owoców.

Kobiety, które nie karmią swoich maleństw mogą sobie pozwolić na trochę intensywniejsze odchudzanie, co nadal nie oznacza rygorystycznej diety. Twoje ciało przechodzi okres regeneracji. Nieprzespane noce i ciągły niepokój a nawet euforyczne stany kiedy obserwujesz swojego malucha są bardzo wyczerpujące a Ty potrzebujesz jak najwięcej energii. Staraj się po prostu jeść trochę mniej niż zwykle.

nóżki

Fitness dla młodych mam
Intensywne wylewanie siódmych potów jest zabronione świeżo upieczonym mamom. Najpierw postaw na odpoczynek. Rób ćwiczenia oddechowe przy otwartym oknie lub na świeżym powietrzu. Dzięki temu dotlenisz organizm i dodasz sobie energii. Bardzo dobrze sprawdzają się na początku joga i pilates. Delikatne rozciąganie możesz wykonywać na leżąco i bez zbędnego przemęczania. Kiedy już nabierzesz sił i witalności po połogu, poczujesz się mocniejsza możesz zająć się trochę intensywniejszymi ćwiczeniami. Staraj się wykorzystać każdą okazję do tego by się ruszać. Spacer z wózkiem, chodzenie na czworaka za swoim dzieckiem też jest formą treningu. Niektóre ćwiczenia możesz wykonywać razem z dzieckiem przy okazji sprawiając mu radość (kołysanie, przysiady z dzieckiem na rękach).

Słyszałaś o ćwiczeniach mięśni Kegla? Jeśli nie- spróbuj właśnie teraz. W ciągu dnia napinaj i rozluźniaj na zmianę mięśnie pochwy i odbytu (tak jakbyś chciała powstrzymać strumień moczu). Mimo, iż te ćwiczenia wydają się banalne przynoszą spektakularne efekty. Po porodzie kobiety czują dyskomfort podczas współżycia spowodowany uczuciem luźniejszej pochwy. Ćwiczenia mięśni Kegla nie tylko przyniosą satysfakcję w łóżku ale również świetnie zabezpieczą Cię przed problemem nie utrzymania moczu, na który cierpi wiele kobiet po porodzie.

joga

 

Masaż - sposób na piękne ciało i skołatane nerwy
Wykorzystaj oliwkę swojego dziecka i masuj jak najczęściej te partie ciała, na których ciąża pozostawiła ślad. Zataczaj coraz większe kółka masując brzuch, szczyp i ugniataj uda. A jeśli tylko możesz wyjdź z domu i poddaj się rękom wytrawnego masażysty. Dzięki temu przywrócisz skórze elastyczność, ciału jędrność i co najważniejsze- uspokoisz skołatane nerwy, pozbędziesz się złych emocji.

masaż

Zaakceptuj pewne zmiany! Rozluźnienie stawów miednicy, które ułatwia przedostanie się dziecku na świat skutkuje trochę szerszymi biodrami u mamy, które nie wrócą do poprzednich wymiarów. Niektóre kobiety nareszcie mają większy biust o jakim marzyły. Zaakceptuj zmiany, które zaszły i sprawiły, że jesteś prawdziwą kobietą z prawdziwie kobiecymi kształtami. Ciesz się i kochaj swoje cudowne ciało, które wydało na świat tak wspaniałą istotę jak Twoje dziecko!

ciąża

Autor: Elżbieta Szlęk

Popularity: unranked

Rozwój dziecka miesiąc po miesiącu

Posted by admin | Artykuł sponsorowany, Małe dziecko, Zdrowie dziecka | Poniedziałek 10 maj 2010 20:19

Po porodzie rodziców często martwi kwestia, czy dziecko na pewno rozwija się prawidłowo. Jak powinien wyglądać rozwój dziecka miesiąc po miesiącu, a nawet tydzień po tygodniu? Po pierwsze - nie ma dokładnego wzorca rozwoju dziecka. Każde dziecko jest indywidualne, jedne wcześniej trzymają główkę, innym wcześniej rosną zęby, jeszcze inne szybciej pełzają i raczkują.

rozwaj-dziecka-miesiac-po-miesiacuMiernikiem harmonijnego rozwoju dziecka są siatki centylowe. Posługując się siatkami, możemy prześledzić indywidualny rozwój dziecka i porównać go z rozwojem dzieci w tym samym wieku. Siatka taka to wykres na którym zaznaczone są centyle - statystyczne wartości przypisane do określonej wagi i wzrostu dzieci w różnym wieku i różnej płci. Na siatce w pionie umieszczony jest wiek dziecka, a w poziomie inne parametry - wzrost, waga, obwód głowy. Środkowa wartość to 50 oznaczająca, że połowa dzieci w danym wieku ma taką wartość. Górną granicą normy jest 97. centyl (dzieci bardzo wysokie, bardzo otyłe, itp.), a dolną - 3. (dzieci wyraźnie mniejsze, chudsze, itd.) Na siatkę nanosi się dane własnego dziecka - powstają punkty na określonych centylach, a z połączenia punktów wychodzi krzywa rozwoju. Np. jeśli punkt występuje na górnej granicy 97, oznacza to że u 97% dzieci oceniany parametr ma niższą wartość niż u naszego dziecko. Ideą siatki nie jest jednak porównywanie dzieci, ale śledzenie rozwoju własnego dziecka. Jeśli wraz z wiekiem punkty są cały czas w miarę w tym samym centylu, to znaczy, że dziecko rozwija się harmonijnie. Niepokoić mogą nagłe odchylenia. Siatki można pobrać z internetu. Oczywiście nie każdy rodzic mierzy i waży dziecko codziennie lub co tydzień. Dla większości dzieci wystarczą ważenia i mierzenia u pediatry. Jeśli nie dzieje się nic złego, nie ma potrzeby męczyć niemowlaka dodatkowymi zabiegami.

Czego mogą się spodziewać rodzice miesiąc po miesiącu?

1 miesiąc życia dziecka to przede wszystkim sen i jedzenie. Maluch widzi słabo, na początku na odległość około 20-30cm, dlatego ważne jest, żeby się nad nim nachylać, głaskać, przemawiać. Wzrok niemowlęcia jest bardzo wrażliwy, warto zadbać o słabsze żarówki w jego sypialni i zasłonki w oknach. Uwaga też na zdjęcia z lampą - błysk jest dla noworodka po prostu bolesny.  Dziecko rozpoznaje głos mamy, reaguje na niego, czasem też rozpoznaje głos taty (jeśli przemawiał on często do brzucha, czytał bajki, opowiadał).

W 2 miesiącu dziecko coraz chętniej poznaje świat - wkłada sobie rączki do buzi, a wkrótce trafiać tam będzie większość zabawek. Leżąc na brzuchu potrafi unieść i przytrzymać główkę. Wyostrza się wzrok, a oczy są już lepiej przystosowane do światła. Dziecko zaczynają interesować kolory, próbuje łapać zabawki. Pod koniec miesiąca zaczyna się świadomie uśmiechać. Powoli zaczyna sypiać mniej, jednak nadal jest często głodne. Niestety drugi miesiąc to często też miesiąc dręczących dziecko kolek.

3 miesiąc rozwoju dziecka to okres w którym dziecko umie robić “pompki” - leżąc na brzuchu jest w stanie oprzeć się na przedramionach i unieść głowę i przez jakiś czas wytrwać w tej pozycji. Coraz lepiej trzyma też głowę w pionie. Wodzi wzrokiem za mamą, tatą, przedmiotami przesuwanymi przed jego oczami. Powoli też zaczyna się przekręcać na bok - nie powinno się więc zostawiać dziecka na kanapie, bo może spaść. Idealne są maty edukacyjne i puzzle piankowe, gdzie dziecko może do woli ćwiczyć nowe umiejętności. Powoli dziecko zaczyna wydawać dźwięki (poza płaczem) - nie jest to jeszcze gaworzenie, ono pojawi się nieco później.

W 4 miesiącu dziecko zazwyczaj waży dwa razy tyle, co po urodzeniu, coraz pewniej trzyma głowę, silniejsze stają się nogi i ramiona. Rozpoznaje też coraz lepiej swoich rodziców i odróżnia ich od obcych. To okres intensywnego poznawania świata i odkrywania nowych umiejętności, które dziecko będzie ćwiczyć - np. pokazywanie języka. Dziecko odkrywa również swój głos i potrafi się nim bawić wydając przeróżne dźwięki. W nocy dziecko śpi coraz dłużej, regulują się też pory karmienia i dziennych drzemek.

rozwaj-dziecka-miesiac-po-miesiacu-25 miesiąc rozwoju to okres przewrotów - z pleców na brzuch i odwrotnie oraz pełzania. Dziecko siedzi pewnie z podparciem, można zacząć wybierać się na spacery ze spacerówką (ale taką, którą da się w razie potrzeby rozłożyć płasko). U niektórych dzieci mogą się zacząć pojawiać zęby.

6 miesiąc to ostatni miesiąc, kiedy zaleca się karmienie wyłącznie piersią. Będzie można wprowadzić dziecku pierwsze pokarmy. Dziecko też gaworzy, składa dźwięki w sylaby - ma, ba. Niestety słyszane często “mama” nie jest jeszcze wypowiadane świadomie.

W 7 miesiącu maluch potrafi pełzać do tyłu i usiąść - jeszcze bardzo niepewnie, więc lepiej, żeby rodzice byli w pobliżu. W tym okresie dziecko zaczyna wyraźnie preferować prawą lub lewą rękę. Reaguje coraz lepiej na swoje imię.

W 8 miesiącu warto zacząć inwestować w różne zabezpieczenia domu przed coraz sprawniej poruszającym się maluchem. Dziecko reaguje już na różne słowa, mówi też do siebie w “dziecio-mowie”. Często też zaczyna obawiać się obcych i przykleja się do mamy lub taty. To trudny okres jeśli chodzi o zostawianie dziecka z opiekunką.

Niektóre niemowlęta w 9 miesiącu są w stanie stanąć na chwilę, oczywiście ze wsparciem dorosłych. Coraz ciekawsze są zabawki wydające dźwięki, więc rodzice mogą być bombardowani uderzeniem w bębenek czy cymbałki. Umie też się “popisywać” przed zaprzyjaźnionymi osobami swoimi umiejętnościami.

10 miesięczne dziecko zmniejsza tempo rośnięcia. Rozróżnia coraz więcej słów, znacznie więcej niż potrafi wypowiedzieć i umie na nie zareagować. To okres szybkiego rozwoju intelektualnego. Nadal może mieć kłopoty z reagowaniem na obcych i reagować płaczem, gdy mama zostawia je samo.

W 11 miesiacu dziecko coraz chętniej ćwiczy pozycję pionową i próbuje chodzić. Zaczyna też “porządkować” dom - wyrzucając zawartość szafek. Potrafi powiedzieć kilka słów i wyraża swoją wolę - np podanie zabawki. Uwielbia śmiech i wyraża radość, gdy rodzice są zadowoleni. Interesuje się obrazkami w książeczkach - warto więc spędzać wspólnie czas na ich oglądaniu, czytaniu.

Kiedy dziecko ma rok, ma tendencję do doskonalenia jednej czynności na raz, więc może lepiej mówić, a gorzej chodzić. Nie zdmuchnie świeczki z urodzinowego tortu, ale zdecydowanie lepiej poradzi sobie z motoryką rąk - umie wkładać drobne przedmioty w większe, wyjmować je. Coraz bardziej interesują je inne dzieci, do dorosłych nadal podchodzi z dystansem. Reaguje na proste zabawy, polecenia.

Poza obserwowaniem dziecka, trzeba pamiętać o wizytach u pediatry, ortopedy, szczepieniach w poszczególnych miesiącach rozwoju. Warto kupować zabawki dopasowane do wieku dziecka, pomagające mu w trenowaniu określonych umiejętności i nie załamywać się gdy roczne dziecko nadal nie próbuje chodzić, być może trenowało akurat inną umiejętność.

Dorota Barańska

Popularity: unranked

Bycie zbyt dobrą mamą szkodzi dziecku?

Posted by admin | Wychowanie, Zdrowie dziecka | Sobota 13 marzec 2010 13:56

Czy dobra matka to ta, która cały czas chce spełniać życzenia swojego dziecka?
Kiedy nowo-narodzone dziecko płacze naturalne jest, że mama biegnie do niego, by je utulić, nakarmić. Dbanie o zadowolenie dziecka jest ważne. Troska o swoją pociechę jest koniecznością. Ważne jest jednak aby nie wpaść w pułapkę idealnej mamy.

mama i dziecko

Idealna mama to taka, która chce spełnić każde życzenie swojego dziecka. Która nie chce pozwolić na to, by jej dziecko płakało. Która stara się nakarmić dziecko jeszcze wtedy, kiedy nie jest głodne. Po to by nie słyszeć jego płaczu.

Co w tym złego?
Kiedy rodzic jest na każde zawołanie dziecka, wysyła mu sygnał, że jego potrzeby są najważniejsze. Malec szybko się uczy, że mama zawsze jest przy nim.Mały człowiek powinien mieć możliwość nauczenia się kontrolowania własnych emocji. Już kilkomiesięczne dziecko może nauczyć się samo uspokajać ssąc swój kciuk. Mama, która zbyt szybko reaguje na płacz dziecka nie daje mu możliwości nauczenia się tego.

Dlaczego mamy tak szybko reagują na płacz dziecka? Boją się nienawiści ze strony maleństwa. Mama, która nie przychodzi na każde zawołanie może być przez dziecko znienawidzona. Przez ten krótki czas, kiedy dziecko nie dostaje tego czego chce może być złe na swojego opiekuna. Często mamy przybiegają do dzieci, bo chcą, by te je mocno kochały.

Jaki efekt na dziecko ma bycie za dobrą mamą?
Dzieci wychowywane przez takie matki mogą albo być bardzo zależne od swoich mam i żyć z nimi w ścisłej symbiozie, albo odwrotnie – mogą się od swoich mam odwrócić.
Bycie zbyt idealną matką może odbić się na zdrowiu dziecka. Małe dziecko może mieć trudności ze spaniem, zaburzone może być przyjmowanie pokarmów. Kiedy dziecko jest starsze może to prowadzić do bólów brzucha, głowy, nadgryzaniu paznokci.

mama z córką

W życiu dorosłym będą nadal chciały być traktowane jak królewna i książę.Mogą mieć problem w odnalezieniem się w dorosłym życiu, gdzie nie zawsze dostaje się to czego się chce. Mogą mieć trudności z akceptowaniem konkurencji.

Jak więc postępować, by zapewnić dziecku dobry start w dorosłe życie?

Bycie dobrym rodzicem jest trudnym zadaniem. Kochać dziecko znaczy zachowywać miarę w swoim postępowaniu, zachować zdrowy odstęp. To umiejętność przyjmowania wybuchów malca.

Dzieci, którym wyrządzono krzywdę to te, którym się za mało jak i za dużo daje.

Autor J.V.

Literaura:
Anne-Ev Ustorf „Zu gut fürs Kind’. Psychologie heute. 2/2010.

Popularity: 1%

W trosce o szczęście dziecka, zadbaj o jego zdrowie.

Posted by admin | Małe dziecko, Zdrowie, Zdrowie dziecka | Piątek 20 listopad 2009 10:43

Bebiko Junior zachęca do „Bilansu dwulatka”

W trosce o szczęście dziecka, zadbaj o jego zdrowie.

Warszawa, 15 października 2009 - Do ukończenia pierwszego roku życia niemowlę poddawane jest różnego rodzaju badaniom co najmniej 5 razy, co pozwala na wczesne wykrycie ewentualnych zaburzeń rozwojowych. Kolejne obowiązkowe badanie odbywa (więcej…)

Popularity: 3%

Uważaj na środki owadobójcze

Posted by admin | Małe dziecko, Samopoczucie, Zdrowie dziecka | Niedziela 9 sierpień 2009 11:50

Czy Tobie też przeszkadzają owady?

Wystarczy wieczorem otworzyć okno, by pokój zamienił się w zoo. Muchy, komary i inne owady latające wpadają jak zwariowane. Do tego jeszcze swędzące bąble po ugryzieniu. :(

Aby poradzić sobie z nimi producenci prześcigują się w ofercie środków owadobójczych.  Można kupić bardzo wygodne urządzenia. Wystarczy je tylko włączyć do prądu i już po kłopocie.

Okazuje się jednak, że niekoniecznie. Jeżeli masz w domu małe dziecko, alergika,  osoby chore, zwierzęta zrezygnuj z używania tych 100% pewnych urządzeń.

Pozwól, że zacytuję tekst producenta Elektrofumigatora owadobójczego z wkładkami. Nazwę firmy pomijam:

Nie używać elektrofumigatora w pomieszczeniu, w którym przebywają małe dzieci lub osoby chore, zwłaszcza ze skłonnościami do uczuleń (astma, itp.). Chronić przed dziećmi (…) Nie stosować elektrofumigatora w pomieszczeniach, w których znajduje się niepakowana żywność, pasza dla zwierząt, napoje, itp. Przed użyciem elektrofumigatora usunąć lub przykryć akwaria, terraria i klatki dla zwierząt.(…) Uwaga: Działa bardzo toksycznie na środowisko wodne; może powodować długo untrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym.

Pamiętaj:

  • Staraj się wytrzymać bez, bądź ogranicz korzystanie z tego urządzenia jeżeli:
    • masz małe dziecko
    • masz w domu zwierzaki
  • Zachowaj szczególną ostrożność w kuchni. Najlepiej zrezygnuj z używania tego urządzenia w kuchni, lub w innym pokoju w czasie posiłków.

Może zamiast tak silnie działających środków warto zastanowić się nad posadzeniem ziół, ktore odstraszą owady?

Jeżeli masz swoje zdrowe metody odstraszania owadów latających podziel się nimi. Dodaj swój komentarz.

Popularity: 16%

Jak tylko to przeczytałam zrezygnowałam z zakupu

Posted by admin | Ciąża, Samopoczucie, Zdrowie dziecka | Niedziela 14 czerwiec 2009 20:32

Nie cierpię, kiedy w gazetach pojawiają się takie informacje.
Ale po kolei.
Byłam ostatnio na zakupach. I tak jak często to bywa stałam obok półki z gazetami i przeglądałam jedną z nich.
Mąż się troszkę denerwował, oglądał coś. Szybko odkładał i patrzył, czy już skończyłam zapoznawać się z treścią czasopisma.
Jedno z nich wylądowało w wózku. Sięgnęłam po drugi tytuł i ten też znalazł w wózku z zakupami swoje miejsce.
Kiedy tylko mąż zajął się oglądaniem “męskich” ważnych rzeczy wróciłam do przeglądania nowej lektury.
Otworzyłam jedną stronę, potem drugą. Po czym powiedziałam, że tą gazetę muszę jak najszybciej oddać.
Co spowodowało, że gazeta tak szybko zamiast zostać kupiona i przeczytana wróciła na półkę?
Otóż jedną z zasad, których się trzymam jest myślenie pozytywne.
A tutaj?
Tłustym drukiem jest napisany tekst mrożący w żyłach każdego, kto czeka na przyjście na świat potomka.
Wszelkie możliwe choroby, wady rozwoju itd. Przyczyna - podano tutaj tym razem zamiast wieku matki, wiek ojca. Magiczne 35 lat.
Po całej litanii możliwych nieprawidłowości zostawiono zdanie, że w dzisiejszych czasach jest bardziej popularny zdrowy tryb życia. Dzięki czemu zmniejsza się ryzyko powstania nieprawidłowości u płodu.

Przyznam, że czasem zastanawiam się co za idioci redagują gazety, czasopisma dla kobiet w ciąży. Dla osób, które powinny żyć spokojnie, bez napięć. Które powinny myśleć pozytywnie i cieszyć się na przyjście maleństwa na świat.

Tymczasem na stan dziecka wpływ ma stan zdrowia obydwojga rodziców w momencie zapłodnienia. To znaczy, czy obydwoje byli w tym czasie zdrowi, czy nadużywali używek, czy też nie.

Na powikłania wpływ ma wiele czynników. I nie powinno się aż tak demonizować wieku przyszłych rodziców.

A na zakończenie pozytywny cytat:

“(…) 97% dzieci rodzi się całkowicie zdrowych. W każdym z nas istnieje wewnętrzna siła, która umożliwia nam prawidłowy rozwój. Istota ludzka od chwili poczęcia całą swoją życiową energię wykorzystuje do przekraczania ograniczeń i radzenia sobie z tym, co może upośledzić jej rozwój. Postawę rodziców w tym okresie powinny zatem cechować zaufanie i spokój.”

Dorota Kornas-Biela, Wokół początków życia ludzkiego.

Jesteś w ciąży?

Myśl pozytywnie. Miej zaufanie i wewnętrzny spokój. I ciesz się na powitanie zdrowego maleństwa.

Popularity: 14%

Uwaga na materace!!!

Posted by admin | Gadżety dla malucha, Małe dziecko, Zdrowie dziecka | Sobota 13 czerwiec 2009 12:13

Materace i zdrowie dziecka

Ostatnio udało nam się zakupić wymarzony wózek dla naszego bobasa. Ma wszytko na czym nam zależało.

Jest zwrotny, wygodny w użyciu - dobrze się składa i rozkłada, jest lekki. Ma kilka dodatkowych gadżetów. Kolor jest pomarańczowy oraz jest dobrej marki.

Ale do rzeczy.

Kupując wózek wdaliśmy się w rozmowę ze sprzedawcą. Pani była bardzo miła i podpowiadała nam to jedną, to drugą rzecz.

Okazało się, że wózek kupiliśmy o 200 zł taniej niż w internecie. Oraz otrzymaliśmy kilka rad.

Tą która wydała mi się najważniejsza, postanowiłam zamieścić na tym blogu.

Otóż jeżeli masz zamiar kupić używany wózek, lub łóżeczko. Albo otrzymałaś/łeś je od znajomych lub rodziny to pierwszą rzeczą jaką musisz zrobić jest:

WYRZUCENIE STAREGO MATERACA I NABYCIE NOWEGO!!!

Nie jest zdrowe dla niemowlaka jeżeli śpi na tym samym materacu, na którym spał inny maluch.

Zdrowie dziecka jest ważniejsze niż zaoszczędzonych kilka złotych.

Related Posts with Thumbnails

Popularity: 12%