Co powinno się znaleźć w torbie do szpitala na czas porodu.

Posted by Gosia | Ciąża, Mama radzi mamie, Poród, Zdrowie | Wtorek 8 czerwiec 2010 22:35

Będąc w ciąży zaopatrzyłam się w książeczkę pt.: „Co to znaczy rodzić po ludzku?” wydanej przez Fundację Rodzić po Ludzku. Rozdział 4 tej książki nosi tytuł „Torba do szpitala”. Po jego przeczytaniu stwierdziłam, że powinien brzmieć „Walizka do szpitala” a nawet „ Kilka walizek do szpitala”.

Drogie mamy nie panikujmy i  nie pakujmy wszystkiego czego radzą nam podręczniki. Najważniejszy w ciąży jest wywiad. Brzmi to  jak cytat z filmu szpiegowskiego ale niestety taka jest prawda - najważniejsza jest sprawdzona informacja.
bobas, niemowleMoją ciążę przeżywałam w nowym mieście, daleko od rodziny. Najbliższe osoby liczyły sztuk dwie, był to - mój mąż i koleżanka ze studiów. Nic nie wiedziałam o szpitalu, zwyczajach w nim panujących, położnych itp. Jedynym kontaktem z tą placówką był dla mnie lekarz prowadzący ciążę. To od niego dowiedziałam się wszystkiego. Dobrze by było gdyby wasz lekarz był zatrudniony w szpitalu którym chcecie rodzić. Nie każda z nas ma to szczęście rodzić w szpitalach o wysokich standardach. Szpital w którym ja rodziłam, (myślę ,że należy do tych przeciętnych) dysponuje salami poporodowymi na wiele łóżek. Nie ma w nim osobnych łazienek i jest tylko jedna sala do porodów rodzinnych.

Ja swoją torbę spakowałam tak jak poradził mi lekarz. Jeśli chodzi o rzeczy dla nowo narodzonego dziecka nie miałam żadnych. Ginekolog oznajmił, że pieluchy tetrowe i ubranka zapewnia szpital. Po pobycie można było dobrowolnie pozostawić własne 3 pieluchy tetrowe aby wspomóc szpital.

Poniżej zamieszczę spis który znajdziecie w każdej książce czy w artykułach czasopism zajmujących się tematem ciąży i porodu. Od pauzy opiszę swoje uwagi i spostrzeżenia oraz co sama spakowałam.

Torba na czas porodu (za podręcznikiem)

  1. Ubranie dla mamy (1 lub 2 długie koszulki bawełniane typu T-shirt, szlafrok ew. rozpinany sweter lub bluza, ciepłe skarpetki, kapcie).
    - 2 koszule nocne do kolan, szlafrok, kapcie.
  2. Wygodne ubranie dla taty.
    - W moim szpitalu trzeba było kupić jednorazowe, sterylne ubranie w cenie ok. 50 zł
  3. Jednorazowe pieluchy w kształcie podpasek.
    - Szpital zapewniał własne wkłady sterylne z ligniny.
  4. Jednorazowe chusteczki.
    - Tak - jedna paczka na pewno się przyda.
  5. Pielucha lub bawełniana chusteczka (do przecierania twarzy).
    - Nie pamiętam żeby trzeba mi było czoło wycierać a był to sierpień.
  6. Woda kosmetyczna w aerozolu do odświeżania twarzy.
    - Zbędna rzecz według mnie, nie ma czasu o tym myśleć.
  7. Termofor z gorącą wodą (do okładów) owinięty w podszewkę.
    - Zupełnie zbyteczny, prędzej położna każe ci iść pod ciepły prysznic.
  8. Pomadka do ust (wysuszonych podczas długotrwałego oddychania).
    - Przydatna ale nie obejdziesz się od szpatułki owiniętej gazą i nasączonej wodą. Szczególnie, że o piciu wody możesz zapomnieć do końca porodu. Nie musisz jej przynosić z domu, wystarczy poprosić położnej.
  9. Ulubiona muzyka.
    - Może się przydać na pierwszą fazę, czyli od pierwszych skurczów, potem zupełnie nie ma na to czasu.
  10. Coś do jedzenia i picia (szczególnie dla męża).
    - Z tym się zgodzę. Najważniejsza jest butelka niegazowanej wody mineralnej.
  11. Dla chętnych aparat fotograficzny.
    - Niezbędny! Mąż towarzyszący w porodzie musi zachować zimną krew do jego obsługi.

Konieczne dokumenty:

  1. Grupa krwi i czynnik Rh (oryginał).
  2. Przy ujemnym Rh (Rh-) - badanie na obecność przeciwciał anty Rh.
  3. Zrobione po 32. Tygodniu HBS - badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej.
  4. Odczyn WR - badanie w kierunku kiły (robione dwukrotnie na początku i pod koniec ciąży).
  5. Wynik USG zrobionego po 36 tygodniu ciąży.
  6. Ostatnia morfologia i badanie moczu.
  7. Wynik badania na obecność HIV.
  8. - Nic na temat tego badania nie usłyszałam od swojego lekarza. W szpitalu też nie był wymagany. Można go zrobić tylko na własną prośbę i za własne pieniądze. Uważam, że powinien być obowiązkowy i refundowany przez państwo.
  9. Dowód osobisty
  10. Aktualna książeczka ubezpieczeniowa.
    - W moim mieście wszystkie placówki medyczne wymagają okazania aktualnej legitymacji.
  11. Karta przebiegu ciąży.
  12. Ew. zaświadczenie ze szkoły rodzenia.
    - Nikt o to mnie nie pytał przy przyjmowaniu na oddział, po za położną już w trakcie porodu.
  13. Skierowanie do szpitala.
    - Lekarz wypisuje ci je na ostatniej wizycie przed terminem porodu.
  14. Nr NIP pracodawcy lub własny jeśli prowadzisz własną działalność.

Kochane mamy, zaczerpnijcie przede wszystkim wiedzy o zwyczajach panujących
w szpitalach w których zamierzacie rodzić. Jeśli nie macie żadnej znajomej mamy a nie wierzycie do końca temu co mówi wam lekarz, dobrze jest się wybrać na odział położniczy. Zawsze na korytarzach przed wejściem można spotkać świeżo upieczoną mamę i po prostu zapytać.
Powodzenia :-)

Małgorzata

Popularity: 2%

Poród naturalny, czy cesarskie cięcie - co wybrać?

Posted by admin | Poród | Sobota 29 maj 2010 12:38

1208286_baby_love1

Niektóre z nas same decydują się na sposób w jaki przyjdzie ich dziecko na świat. Inne są do wyboru zmuszone.

Porównaj obydwie metody:

Poród naturalny Cesarskie cięcie
Bolesność Ból przed i w trakcie porodu, który może być znieczulony. W czasie porodu stosuje się znieczulenie miejscowe. Po porodzie bolesne krocze. Przed operacją nieprzyjemne jest nakładanie cewnika. W trakcie operacji stosuje się znieczulenie miejscowe (czasem pełną narkozę). Kiedy kobieta poddana jest znieczuleniu miejscowemu nie czuje bólu. W momencie wyciągania dziecka może poczuć lekkie ciągnięcie. Ból czuje się głównie po operacji. Najbardziej przez pierwszy tydzień. Dojście do formy może trwać kilka tygodni.
Siadanie W pierwszych dniach konieczność siadania na specjalnym kole, lub poduszce. Nie na całej pupie. Po operacji konieczne jest pozostawanie w pozycji leżącej. Pierwsze siadanie nastąpi po około 12 godzinach od porodu. Z uwagi na przecięte mięśnie brzucha siadanie jest bolesne.
Poruszanie się Przeważnie kobiety po naturalnym porodzie szybko stają na nogi. Przez pierwszy tydzień poruszanie się będzie ograniczone - z uwagi na bolesność. Kobiety po cesarce chodzą mocno przygięte do przodu.
Wpływ na odczucia dziecka Według naukowców dziecko przy naturalnym porodzie czuje, że coś się dzieje. Jest więc przygotowane na dużą zmianę - przyjście na świat. Według naukowców dziecko nie jest przygotowane na przyjście na świat. W czasie narodzin przeżywa ogromny szok.
Wpływ na wygląd dziecka Po porodzie dzieci są często zaczerwienione, mają „ściśniętą” główkę. Po porodzie dzieci mają ładną okrągłą główkę.
Użycie kleszczy W razie konieczności W razie konieczności
Nacięcie W razie konieczności nacięcie krocza Zawsze nacięcie brzucha. Obecnie linia bikini, wcześniej w pionowe nacięcie.
Jedzenie Przed porodem szpitale w Polsce odradzają jedzenia (w innych krajach może być dozwolone). Po porodzie w miarę szybko zaczyna się spożywanie pierwszego posiłku. Tuż przed operacją nie można jeść. Tuż po operacji trzeba odczekać z piciem i jedzeniem. Na początek dieta - suchary.

Tekst J.V.

Popularity: 1%

Porady dla młodej mamy- czyli powrót do szczupłej sylwetki po ciąży

Posted by Elzbieta | Ciąża, Zdrowie | Niedziela 16 maj 2010 23:54

karmienieMagiczny czas ciąży się skończył. Po dziewięciu miesiącach radosnego wyczekiwania w końcu nastąpiło rozwiązanie. Momenty szczęścia i wzruszeń kiedy patrzysz na maluszka czasami mogą zostać zmącone niezadowoleniem kiedy przeglądasz się w lustrze. Przez tyle czasu Twoje ciało podlegało tak intensywnym zmianom, że aż trudno pogodzić Ci się z tym, co teraz widzisz kiedy patrzysz w swoje odbicie? Gdzie Twoja piękna sylwetka? Spokojnie, powrót do figury sprzed ciąży nie jest wcale aż tak trudny.

Niektóre doświadczone mamy twierdzą, że najłatwiej chudnie się po pierwszej ciąży. Jednak tak naprawdę jest to bardzo indywidualna kwestia. Jednej kobiecie wystarczą nieprzespane noce i stres, który towarzyszy pierwszym miesiącom kiedy reakcje Twojego dziecka nie do końca są poznane, inne muszą niezwykle się natrudzić aby w końcu powrócić do swoich dawnych wymiarów. Nastaw się pozytywnie. Fakt, że Twoje życie wywróciło się teraz do góry nogami tylko ułatwi Ci odzyskanie dawnej sylwetki.

Dieta świeżo upieczonej mamy
Karmienie piersią ale też zmęczenie organizmu po połogu absolutnie wyklucza stosowanie jakichkolwiek restrykcyjnych diet. Musisz uważać na to, co jesz tak samo jak uważanie spożywałaś posiłki podczas ciąży. Zdrowie Twojego dziecka nadal zależne jest od tego na ile zdrowo Ty się odżywiasz. Karmiąca matka podobnie jak ciężarna spożywa odrobinę więcej (ok. 300-500kcal więcej). Twoja dieta w żadnym wypadku nie może dostarczać mniej niż 1500kcal dziennie. Nie możesz się zatem głodzić. Musisz kontrolować jakość tego, co zjadasz. Nie możesz rezygnować ze spożywania pewnych składników odżywczych na korzyść innych. Powinnaś kierować się rozsądkiem i racjonalnie dobierać produkty. Spożywaj białko (ok. 110g/dobę), węglowodany złożone (makarony, kasze), tłuszcze roślinne i przede wszystkim staraj się dostarczyć wszystkich niezbędnych witamin i składników mineralnych. Pamiętaj o różnorodności. Dietetycy twierdzą, że całkowitą pewność dostarczania organizmowi wszystkiego, co niezbędne daje różnorodność na talerzu. Nie popadaj w skrajności. Jedz lekkostrawnie i uważnie ale urozmaicaj swoją dietę.
Jedz małe porcje ale często. Nie doprowadzaj do stanu przejedzenia. Unikaj smażonych, przypalonych potraw oraz słodyczy. Jeśli masz ochotę na słodkiego batonika spróbuj suszonych owoców.

Kobiety, które nie karmią swoich maleństw mogą sobie pozwolić na trochę intensywniejsze odchudzanie, co nadal nie oznacza rygorystycznej diety. Twoje ciało przechodzi okres regeneracji. Nieprzespane noce i ciągły niepokój a nawet euforyczne stany kiedy obserwujesz swojego malucha są bardzo wyczerpujące a Ty potrzebujesz jak najwięcej energii. Staraj się po prostu jeść trochę mniej niż zwykle.

nóżki

Fitness dla młodych mam
Intensywne wylewanie siódmych potów jest zabronione świeżo upieczonym mamom. Najpierw postaw na odpoczynek. Rób ćwiczenia oddechowe przy otwartym oknie lub na świeżym powietrzu. Dzięki temu dotlenisz organizm i dodasz sobie energii. Bardzo dobrze sprawdzają się na początku joga i pilates. Delikatne rozciąganie możesz wykonywać na leżąco i bez zbędnego przemęczania. Kiedy już nabierzesz sił i witalności po połogu, poczujesz się mocniejsza możesz zająć się trochę intensywniejszymi ćwiczeniami. Staraj się wykorzystać każdą okazję do tego by się ruszać. Spacer z wózkiem, chodzenie na czworaka za swoim dzieckiem też jest formą treningu. Niektóre ćwiczenia możesz wykonywać razem z dzieckiem przy okazji sprawiając mu radość (kołysanie, przysiady z dzieckiem na rękach).

Słyszałaś o ćwiczeniach mięśni Kegla? Jeśli nie- spróbuj właśnie teraz. W ciągu dnia napinaj i rozluźniaj na zmianę mięśnie pochwy i odbytu (tak jakbyś chciała powstrzymać strumień moczu). Mimo, iż te ćwiczenia wydają się banalne przynoszą spektakularne efekty. Po porodzie kobiety czują dyskomfort podczas współżycia spowodowany uczuciem luźniejszej pochwy. Ćwiczenia mięśni Kegla nie tylko przyniosą satysfakcję w łóżku ale również świetnie zabezpieczą Cię przed problemem nie utrzymania moczu, na który cierpi wiele kobiet po porodzie.

joga

 

Masaż - sposób na piękne ciało i skołatane nerwy
Wykorzystaj oliwkę swojego dziecka i masuj jak najczęściej te partie ciała, na których ciąża pozostawiła ślad. Zataczaj coraz większe kółka masując brzuch, szczyp i ugniataj uda. A jeśli tylko możesz wyjdź z domu i poddaj się rękom wytrawnego masażysty. Dzięki temu przywrócisz skórze elastyczność, ciału jędrność i co najważniejsze- uspokoisz skołatane nerwy, pozbędziesz się złych emocji.

masaż

Zaakceptuj pewne zmiany! Rozluźnienie stawów miednicy, które ułatwia przedostanie się dziecku na świat skutkuje trochę szerszymi biodrami u mamy, które nie wrócą do poprzednich wymiarów. Niektóre kobiety nareszcie mają większy biust o jakim marzyły. Zaakceptuj zmiany, które zaszły i sprawiły, że jesteś prawdziwą kobietą z prawdziwie kobiecymi kształtami. Ciesz się i kochaj swoje cudowne ciało, które wydało na świat tak wspaniałą istotę jak Twoje dziecko!

ciąża

Autor: Elżbieta Szlęk

Popularity: unranked

Super pomysły dla młodej lub przyszłej mamy

Posted by admin | Samopoczucie | Sobota 13 luty 2010 20:34

mama z dzieckiemWraz z tempem wzrostu brzuszka maleje skłonność do aktywności.

Część kobiet przeżywa ciążę rewelacyjnie, bez sensacji.

Część natomiast zmuszona jest zostać przez pewien okres czasu w domu.

Kiedy kobieta staje się mamą (więcej…)

Popularity: 2%

Wpływ muzyki na rozwój dzieci

Posted by admin | Ciąża, Małe dziecko, Wychowanie | Czwartek 5 listopad 2009 12:08

Autorem artykułu jest Beata Kołodziejczyk
muzyka i dzieckoOkazuje się, że poprzez muzykę bardzo wcześnie możemy wspierać i stymulować zmysły dzieci, a przez to rozwijać ich wrodzone talenty. Odpowiednio dobrana muzyka pozytywnie oddziałuje już na dziecko w łonie matki, które od dwudziestego szóstego tygodnia słyszy rytm i melodię!
Nikt już dzisiaj nie kwestionuje, że muzyka wpływa na nasze nastroje i emocje, uspokaja, poprawia nastrój i rozładowuje stres, albo irytuje, pobudza agresje. Okazuje się, że poprzez muzykę bardzo wcześnie możemy wspierać i stymulować zmysły dzieci, a przez to rozwijać ich wrodzone talenty. Odpowiednio dobrana muzyka pozytywnie oddziałuje już na dziecko w łonie matki, które od dwudziestego szóstego tygodnia słyszy rytm i melodię!

Naukowcy, m.in. otolaryngolog prof. Alfred Tomatis, którzy badali wpływ muzyki na człowieka stwierdzili, że muzyka stymuluje rozwój mózgu i układu nerwowego. Muzyka słuchana w dzieciństwie ma wpływ na odbieranie bodźców dźwiękowych w ciągu całego życia, pomaga budować neuronalne drogi, które mają wpływ na naukę języków (także obcych), rozwój pamięci i poczucia przestrzeni. Odpowiednia muzyka poprawia koncentrację, powoduje wzrost kreatywności i zapamiętywania, ułatwia naukę czytania i pisania, podwyższa motywację, opóźnia objawy zmęczenia, harmonizuje napięcia mięśniowe, poprawia koordynację ruchową.

Terapeuci polecają wszystkim codzienne słuchanie muzyki. Okazało się, iż najlepiej stymulują mózg utwory Mozarta (stad termin „Efekt Mozarta” wprowadzony przez Dona Campbella) i chorał gregoriański – poprawiają także pamięć i koncentrację. Muzyka baroku - Vivaldiego, Telemanna, Bacha – wspomaga i przyspiesza proces przyswajania wiedzy. Utwory Beethovena, Vivaldiego, Straussa harmonizują i integrują rytm pracy serca i mózgu.

Tym, którzy mają problemy ze słuchaniem muzyki klasycznej poleca się korzystanie z dźwięków natury - śpiewu ptaków, szumu wodospadu, potoku górskiego, fal morskich.

Dzieci mogą słuchać odpowiedniej muzyki podczas zabawy lub odrabiania lekcji. Najmłodsze chętnie zasypiają przy kołysankach. Bada się także wpływ muzyki podczas snu, a dotychczasowe wyniki zachęcają także do takiej formy stymulowania naszego mózgu i układu nerwowego.

Beata Kołodziejczyk

KREATYWKA - Pracownie Dziecięcych Marzeń- rozwojowe zajęcia z muzyką dla niemowląt i małych dzieci, Koncerty Dziecinnie Proste

(fem)portal ekobiety.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Popularity: 3%

Jak skutecznie przygotować się do ciąży?

Posted by admin | Ciąża | Sobota 31 październik 2009 14:35

Jak skutecznie przygotować się do ciąży? 5 kroków do sukcesu.

Autorem artykułu jest Jolanta Valentin

Aby zajść w ciążę, utrzymać ją i urodzić zdrowe dziecko warto na rok lub pół roku przed planowanym poczęciem rozpocząć przygotowania.

Ważnym aspektem zdrowia potomka jest stan zdrowia obydwojga rodziców w momencie poczęcia. (więcej…)

Popularity: 3%

Jesteś mamą? Myśl najpierw o sobie.

Posted by admin | Małe dziecko, Samopoczucie | Piątek 2 październik 2009 17:07

Jeżeli mieszka z Tobą mały bobas to myśl najpierw o sobie. Nie o nim.

Pewnie pomyślisz “Co za wyrodna matka!”.

Niech będzie, ale zastanów się nad jednym. Co zrobi Twoje dziecko bez Ciebie?

To Ty opiekujesz się nim, zabawiasz je, karmisz. Jesteś dla malca oparciem. Jeżeli będziesz dbać najpierw o siebie wyjdzie to na dobre i Tobie i dziecku.

Kiedy dziecko czegoś potrzebuje głośno dopomina się o swoje, a kto usłyszy jakie Ty masz potrzeby?

Myśl najpierw o sobie zwłaszcza jeżeli masz w domu małe dziecko, bądź noworodka. Szczególnie jeżeli karmisz dziecko piersią. Tylko kiedy mama będzie najedzona, kiedy będzie mieć zaspokojone pragnienie malec naje się do syta.  Nie musisz biegać po domu z miotłą, by uszczęśliwić bobasa. Wystarczy, że zadbasz o siebie. O regularne przyjmowanie posiłków. Robisz to dla Was obydwojga.

Pamietaj o śnie. dziecko nie przesypia całej nocy. Są takie, które w nocy są niespokojne. Śpij razem z dzieckiem. Jeżeli malec zasypia w dzień wykorzystaj czas spokoju na sen. Wyspana będziesz go pewniej trzymać na rękach i będziesz mieć więcej energii do działania.

Jeżeli masz dość siedzenia w domu z maluchem zorganizuj sobie na weekend spotkanie z koleżankami, a malca zostaw tacie.  Nadrób, choć troszkę towarzyskie zaległości. Staraj się skupić swoją uwagę na znajomych i temacie rozmowy. Dziecko zostaw w domu. Tata się na pewno dobrze o nie zatroszczy ( i dziecko o tatę ;)  ) Dzięki takiej przerwie w obowiązkach zrelaksujesz się. A relaksowana mama to jest coś :)

Bądź szczęśliwa i spełniona. Zwracaj uwagę na swoje samopoczucie.  Co teraz czujesz? Czy czujesz się dobrze? Czy też chciałabyś coś zmienić? Kiedy będziesz szczęśliwa Twojemu dziecku  z pewnością będzie się to podobało. Pamiętaj o tym, że:

Dawać innym szczęście można tylko wtedy, kiedy samemu jest się szczęśliwym.

Popularity: 8%

Spór o cesarkę

Posted by admin | Ciąża, Samopoczucie | Sobota 19 wrzesień 2009 16:27

ciazaPrzez jednych chwalona jako szybki, bezbolesny zabieg. Przez drugich mocno negowana.

Cesarka.

Kiedy wcześniej przeglądałam artykuły w prasie na jej temat miałam wrażenie, że cesarskie cięcie jest świetnym rowiązaniem na bóle porodowe, na nacięcie krocza. Artykuły mówiące o tym, że można rodzić “bez bólu” są często widoczne w kolorowych czasopismach. Częstotliwość z jaką docierają do nas te informacje wywołuje uczucie, że ja też chcę rodzić bez bólu, no bo po co miałabym sie męczyć?

Z jednej strony jest, więc  literatura ujmująca tematykę cesarki i znieczulenia w czasie naturalnego porodu. Drugi biegun kładzie nacisk na naturalne rozwiązanie, jako to najwłaściwsze. Neguje się wszelką ingerencję tłumacząc, że ingerencja w przeżywanie naturalnego porodu nie służy zdrowiu i psychice ani dziecka, ani rodzącej. Mowa jest o naturalnych hormonach, które uśmieżają ból, które są odpowiedzialne za pojawienie się więzi między matką, a dzieckiem. W takiej literaturze cesarka i znieczulenie opisywane są jako coś, co przeszkadza w nawiązaniu normalnej więzi między matką, a dzieckiem. Jest mowa o tym, że kobiety po cesarce czują się gorzej psychicznie, są wręcz niespełnione.

Sądzę, że i jedno  drugie podejście jest przesadzone. Z jednej strony nie można polecać cesarki jako rodzenia “bez bólu”. Ból pojawia się tuż po tym jak przestają działać środki znieczulające. Kobieta ma problem z poruszaniem się w łóżku, już nie wspominając o wstawaniu. Każda czynność jaką wykonuje się w pierwszych dniach po zabiegu sprawia ogromny ból.

Z drugiej strony nie powinno się też całkowicie oczerniać cesarskiego cięcia. Cesarka ratuje życie. Gdyby nie było tego zabiegu wiele dzieci i kobiet mogłoby nie przeżyć porodu. Warto o tym pamiętać. Szczególnie pamiętać powinny o tym kobiety poddane temu zabiegowi. Ich wkład w przyjście na świat dziecka jest ogromny. Kobiety będące po zabiegu też karmią piersią swoje dzieci i to pomimo bólu i pomimo ścisłej diety (suchary i woda).

Jeżeli czytasz prasę i książki poświęcone porodowi może się okazać, że Twoje odczucia po porodzie będą zupełnie inne, niż te opisane w literaturze. Może sie równie dobrze okazać, że kobieta po naturalnym porodzie będzie mieć gorsze samopoczucie niż kobieta po cesarce.

To na, co należałoby zwrócić uwagę to personel medyczny. Wpływ personelu na samopoczucie młodej mamy jest ogromny. To jak zajmą się Tobą w szpitalu może rzutować na Twoją psychikę, podejście do siebie, dziecka. Warto więc przed porodem wybrać miejsce z profesjonalną i przyjazną obłsugą medyczną. Sprawdzić muszą się nie tylko lekarze, ale też położne, pielęgniarki.

Oprócz wybierania płytek w łazience szpitala główną uwagę zwróć na personel! Odwiedź szpital przed porodem, porozmawiaj z jego pracownikami. Dowiedz się od znajomych, które miejsca polecają.

Masz sprawdzony, dobry szpital?

Poleć go w komentarzu do tego wpisu.

Popularity: 7%

Uważaj na środki owadobójcze

Posted by admin | Małe dziecko, Samopoczucie, Zdrowie dziecka | Niedziela 9 sierpień 2009 11:50

Czy Tobie też przeszkadzają owady?

Wystarczy wieczorem otworzyć okno, by pokój zamienił się w zoo. Muchy, komary i inne owady latające wpadają jak zwariowane. Do tego jeszcze swędzące bąble po ugryzieniu. :(

Aby poradzić sobie z nimi producenci prześcigują się w ofercie środków owadobójczych.  Można kupić bardzo wygodne urządzenia. Wystarczy je tylko włączyć do prądu i już po kłopocie.

Okazuje się jednak, że niekoniecznie. Jeżeli masz w domu małe dziecko, alergika,  osoby chore, zwierzęta zrezygnuj z używania tych 100% pewnych urządzeń.

Pozwól, że zacytuję tekst producenta Elektrofumigatora owadobójczego z wkładkami. Nazwę firmy pomijam:

Nie używać elektrofumigatora w pomieszczeniu, w którym przebywają małe dzieci lub osoby chore, zwłaszcza ze skłonnościami do uczuleń (astma, itp.). Chronić przed dziećmi (…) Nie stosować elektrofumigatora w pomieszczeniach, w których znajduje się niepakowana żywność, pasza dla zwierząt, napoje, itp. Przed użyciem elektrofumigatora usunąć lub przykryć akwaria, terraria i klatki dla zwierząt.(…) Uwaga: Działa bardzo toksycznie na środowisko wodne; może powodować długo untrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym.

Pamiętaj:

  • Staraj się wytrzymać bez, bądź ogranicz korzystanie z tego urządzenia jeżeli:
    • masz małe dziecko
    • masz w domu zwierzaki
  • Zachowaj szczególną ostrożność w kuchni. Najlepiej zrezygnuj z używania tego urządzenia w kuchni, lub w innym pokoju w czasie posiłków.

Może zamiast tak silnie działających środków warto zastanowić się nad posadzeniem ziół, ktore odstraszą owady?

Jeżeli masz swoje zdrowe metody odstraszania owadów latających podziel się nimi. Dodaj swój komentarz.

Popularity: 16%

Kiedy powiedzieć o ciąży w pracy?

Posted by admin | Ciąża, Praca w ciąży | Poniedziałek 27 lipiec 2009 19:43

Kiedy powiedzieć o ciąży w pracy? Kiedy poinformować o ciąży przełożonego?

Jeżeli jesteś w ciąży, w którymś momencie staniesz przed tym dylematem.

Kiedy jest ten odpowiedni moment?

Czy wtedy kiedy wynik testu potwierdzi ginekolog?

Uważam, że o ciąży warto poinformować nieco później. Uważam, że warto to zrobić z dwóch powodów:

Po pierwsze pierwsze miesiące są najbardziej istotne dla ciąży. To w tym czasie dochodzi do największej liczby poronień. Warto, więc przeczekać ten pierwszy okres.

Czasami bywa tak, że kobiety informują pracodawcę już po pierwszych 4-5 tygodniach. Biorą zwolnienie L4. A za chwilę wracają do pracy z uwagi na poronienie. W takiej sytuacji oprócz stresu związanego z samą sytuacją pozostają ciekawscy koledzy i koleżanki w pracy.

Po drugie po czasie, kiedy poinformujesz o ciąży, a zdecydujesz się na dalsze wykonywanie swoich obowiązków możesz zacząć słyszeć wokół siebie tylko i wyłącznie rozmowy na temat ciąży. Czasem słyszy się opinię, że kobiety w ciąży lub matki potrafią rozmawiać tylko o jednym. Zdarza się też tak, że współpracownicy nagle przestają z Tobą rozmawiać na inne tematy, a pozostaje tylko ciąża, Twoje samopoczucie, płeć, ciążowe dolegliwości, itd.

Dlatego warto powiedzieć o ciąży później. Ale kiedy?

Najlepiej jest wziąć pod uwagę pierwszy newralgiczny okres oraz wielkość Twojego brzuszka.

Pamiętaj:

Najpierw powinien dowiedzieć się przełożony.

Wiem, że łatwiej jest powiedzieć przyjaciółce z pracy niż szefowi. Ale tak jest lepiej.

Szefowi powiedz jeszcze wtedy, kiedy Twój brzuszek nie jest jeszcze ewidentną ciążą. Kiedyś każdy się domyśli, ale warto, by szef nie musiał tego robić.

Potem możesz poinformować resztę osób, bądź poczekać z tym trochę dłużej.

Ważne:

Panie pracują na różnych stanowiskach pracy. Jeżeli charakter Twojej pracy zagraża ciąży poinformuj o niej jak najszybciej swojego pracodawcę.  Ten będzie musiał przydzielić Ci inne, bezpieczniejsze zadania do wykonania.

Kieruj się zaleceniami swojego lekarza. Powiedz mu czym się zajmujesz i zapytaj, czy Twój charakter pracy jest bezpieczne dla rozwijającego się życia. Zrób to już przy pierwszej wizycie u lekarza. A potem zastosuj się do jego zaleceń.

———————————————————————————————————————————————-

Zobcz kiedy decyzję o poinformowaniu przełożonego podjęły inne kobiety:

Pytanie:

W którym miesiącu poinformowałaś pracodawcę o ciąży?

100% [5]

Odpowiedzi:

  1. 2
  2. 2
  3. 2
  4. 1
  5. 5
Aktualne wyniki ankiety znajdziesz tutaj.
Ankieta  nosi tytuł:

Praca w czasie ciąży - za i przeciw.

Wypowiedz się na ten temat tutaj.

————————————————————————————————————————————————

Interesujesz się rozwojem zawodowym? Wejdź na tę stronę: kobieta-sukcesu.informativo.pl

————————————————————————————————————————————————

Related Posts with Thumbnails

Popularity: 100%

Następne »